Szukaj...
Lifestyle Moda Uroda

Must have na jesień

Dzisiaj post w którym opisuję moje sprawdzone produkty oraz ubrania na sezon jesienny. Będzie prosto, zwięźle i na temat.

Jesień wdarła się już z przytupem. Więc wyciągnęłam mój trencz i skórzaną kurtkę. Wszystko po to, abym czuła się komfortowo i co najważniejsze, aby było mi ciepło. Jesienią można dość fajnie bawić się stylizacjami i tak wiele ubrań ze sobą łączyć. Pod tym względem, to chyba najciekawsza pora roku. Kiedy chłód króluje, trzeba też szczególną uwagę zwrócić na skórę. Ja zaczęłam już używać produktów dogłębnie nawilżających oraz takich które koją moją skórę.

Pokazuję Wam rzeczy, ponadczasowe, które każda z Was zapewne ma w swojej szafie, a jeżeli jeszcze nie, to może planuje zakupić. U mnie one się sprawdzają. Sami zobaczcie jakie to perełki.

A Wy macie swoje ulubione ubrania i kosmetyki na jesień? Jak tak to napiszcie jakie?

Beżowy trencz

Bardzo lubię takie płaszcze. Odcień beżu jest idealny. Byłam kapryśna przy wyborze tego idealnego, ale trafiłam na taki, który dobrze leży i jest wygodny (nie jest ciężki, a i z takimi płaszczem miałam do czynienia i w rezultacie, nie nosiłam go). Lubię go zakładać do eleganckich stylizacji, ale też do jeansów i swetra. Pasuje do wszystkiego, nawet do moich białych sneakersów. Narzucam na niego jeszcze jakiś szal, bądź chustę i jestem gotowa do wyjścia.

MANGO – Trencz

Skórzana kurtka

Czarna ramoneska wykonana ze skóry to część garderoby, którą powinna mieć każda kobieta. Fason mojej kurtki jest naprawdę ciekawy. Takiej szukałam. Zakładam ją do sukienek i delikatnych koszul, ale uważam, że dobrze wygląda, gdy jest narzucona na cienki sweterek czy golf. Zimą będę ją nosić jako „żakiet” a na nią założę płaszcz.

OCHNIK – Skórzana ramoneska

Maść ochronna z witaminą A

Maść która świetnie nawilża moje usta. A wiadomo jesienią chłód i wiatr dają im popalić. Przeważnie nakładam grubszą warstwę tej maści na noc, aby usta miały czas się zregenerować.

Krem do rąk beBIO

Kolejnym produktem, który zawsze częściej stosuję jesienią oraz zimą, to krem do rąk. Zadowolona z balsamu tej marki, który opisałam w ulubieńcach sierpnia, zobacz TUTAJ, skusiłam się na krem do rąk o zapachu kwiatów japońskiej wiśni. Świetnie nawilża i pięknie, delikatnie pachnie.

Basia Szkółka

«

»

Dodaj komentarz

avatar
1000