Szukaj...
Uroda

Mój makijaż dzienny – kosmetyki, których używam

Makijaż dzienny, dla mnie musi być delikatny i subtelny, ma zakryć, to co powinien zakryć, a uwidocznić to co warte pokazania. Mocniejsze kreski mają swój czas wieczorem, wtedy to można szaleć i malować się śmielej. Dzisiaj chcę Wam przedstawić moje kosmetyki, które zazwyczaj używam, do wykonania makijażu dziennego.

Nie przepadam za mocnym makijażem dziennym, tak jak już wspomniałam ma być subtelnie i świeżo. Mocniej lubię się tylko pomalować na wyjścia wieczorne lub do zdjęć. Miewam czasami drobne problemy z cerą, które wolę maskować niż pokazywać całemu światu. Zatem zawsze staram się dobrać odpowiednie kosmetyki. Takie które sprostają moim oczekiwaniom i nie zrobią mi krzywdy. Dobry i trwały podkład, to u mnie podstawa, jednocześnie musi on być nie widoczny na skórze. Korektor trwały, ale taki który nie obciąży delikatnej skóry pod oczami. Róż oraz bronzer do podkreślenia kości policzkowych. Tusz podkręcający i wydłużający rzęsy. Kredka do brwi, która delikatnie je przyciemni oraz szminka, taka która nada kolor moim ustom.

Krok #1- Podkład

Podkład to dla mnie kosmetyk konieczny. Musi zakryć moje niedoskonałości, jeżeli takie się pojawiają, przeważnie przed miesiączką, zamaskować zaczerwienienia i pozostawić buzię świeżą. Aktualnie używam Artdeco Perfect Teint Foundation idealnie kryje, ujednolica koloryt skóry, delikatnie matuje i zauważyłam, że naprawdę ma długotrwały efekt. Mój kolor to 42 medium sand, ale używam go tylko latem, gdy jestem lekko opalona. Zimą sięgnę po odcień zdecydowanie jaśniejszy.

Drugi podkład który posiadam to Estee Lauder Double Wear Light używam go tylko wtedy, kiedy maluje się na większe wyjście lub do zdjęć. Dobrze kryje, ale jednocześnie pozostawia skórę tak jakby gumową, miękką, maskuje pory i niedoskonałości. Cera wygląda w nim naprawdę ładnie. Niestety nie mogę go mieć długo na twarzy, bo potem lubią mi się pojawiać nieprzyjaciele. Więc bardzo często po powrocie do domu, zmywam go.

Krok #2 – Korektor

Korektor które używam codziennie to mój ulubiony Maybelline Instant Anti-Age Eraser Eye Concealer. Kosmetyk doskonale maskuje wszelkie moje niedoskonałości oraz cienie pod oczami. To świetny drogeryjny korektor. Szczerze go Wam polecam. Posiada bardzo wygodny aplikator – gąbeczkę, która dobrze rozprowadza kosmetyk. Nie podkreśla zmarszczek.

Krok #3 – Bronzer, róż i rozświetlacz

Golden Rose Metals Sculpting Palette – Metaliczna paleta do modelowania twarzy. To doskonałe połączenie trzech produktów: bronzera, różu i rozświetlacza. Ja lubię takie rozwiązania 3 w 1. Wszystkie odcienie pięknie rozpraszają światło. Cera wygląda naprawdę promiennie. Bronzer świetnie podkreśla kości policzkowe, a róż i rozświetlacz tworzą delikatny blask. Skóra wygląda na świeżą.

Krok #4 – Kredka do brwi i do powiek

Ja nauczyłam się używać kredki, do podkreślenia i wyrysowania brwi. Tak mi jest łatwiej. Obecnie używam Catrice Eyebrow Stylist w kolorze 030 Jest to kredka bardzo miękka. Można nią stworzyć perfekcyjną linię brwi i ładnie przyciemnić oraz zagęścić włoski. Idealnie uzupełnia codzienny makijaż.

Do zaznaczenia linii rzęs używam czarnej kredki od Yves Rocher. Zawiera olejek rycynowy, który ułatwia rysowanie. Jest miękka, łatwo się rozciera i śmiało można stworzyć za jej pomocą efekt oka przydymionego.

Krok #5 – Cienie do powiek

Bardzo rzadko używam na co dzień cieni do powiek, ale jak już jakieś zdecyduje się nałożyć, to są to cienie Inglot w kolorze delikatnego czekoladowego brązu oraz pudrowego różu. Róż nakładam na połowę powieki, od środkowego kącika, a brąz na zewnętrzny kącik i rozprowadzam puchatym małym pędzelkiem na załamanie powieki, tak aby cień trochę rozetrzeć i dodać głębi spojrzeniu.

Krok #6 – Tusz do rzęs

Eveline Cosmetics Volumix Fiberlast to dobra i tania maskara. Idealnie rozczesuje i pogrubia moje rzęsy. Po 3-4 miesiącach używania czasami lubi się osypywać, ale ja już wówczas kupuje nową.

Krok #7 – Pomadka do ust

Na co dzień wybieram jasne kolory pomadek. Uważam, że te ciemne odcienie albo soczysta czerwień powinny być używane wieczorem, bądź na większe wyjścia czy imprezy. Dobrze się czuje i wyglądam w różach, tych delikatnych, pudrowych. Ostatnio bardzo polubiłam kremowo-matujące pomadki z Golden Rose Soft Matte Creamy LipColor, a ulubiony odcień to 110. Polecam, Fajna konsystencja.

A Wy macie swoje sprawdzone produkty do makijażu? Jeżeli macie też jakieś pytania dotyczące moich kosmetyków, śmiało pytajcie!

Jeżeli chcesz być na bieżąco to:

Zaobserwuj mnie na Instagramie i Facebooku. Tam zawsze informuje Was o nowym wpisie!

Basia Szkółka

«

»

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments